Należy pilnować wszystkiego co jest należne do tej posesji, szczególnie licznika, komuś się przyda, prądu nie będzie i co ja będę jadł???
2 stycznia 2015
Serwetka z elementów.
Serwetka była zaczęta dość dawno, ale jakoś mi nie szła ta robota...no to sobie poleżała w kącie, aż "nadejszła" wiekopomna chwila i wróciła do łask, a właściwie na szydełko. Serwetka powinna mieć jeszcze frędzelki / chwościki czy inne dzyndzelki, no aleee... U mnie nie ma szans na posiadanie czegoś co się kołysze , huśta, da się to pogryźć, pociągnąć czy jeszcze co tam innego kocie i psie pyszczki wymyślą :)). Bez frędzelków też jest fajnie :) a jak się ślizga na tym! ło!
Serweta z motywami brugijskimi.
Wydawała się bardzo łatwa do zrobienie, czasu mi zajęła dość sporo, ale uważam że,warto było poświęcić jej tyle czas, ile mi zeszło. Kończyłam środek w noc przed wyjazdem, a brzegi już po powrocie, i tak się złożyło że, idealnie się wpasowałam na święta. Tylko z blokowaniem miałam mały problem, okazało się że za mało miejsca miałam. Na przyszłość muszę sobie wymyślić coś , co pozwoli na dokładne napinanie i większych rozmiarów. Może jakąś większą płytę styropianu u producenta zamówić ? Idealnie by było gdyby powstał stojak do napinania/blokowania, taki jak dawniej był używany, drewniany, z ruchomymi bokami...Marzenia.... fajna rzecz :).
7 grudnia 2014
Koci domek
W końcu się doczekały, i mają swoje drzewko - domek. To co na nim się dzieje,czasem przyprawia mnie o "włosy na irokeza".....Nie chodzi o to że skaczą, ale o to że, Niusiek siedzi w tej sakwie, ta się wygina, odchyla, a ten szczęśliwy! Niech tam, się cieszą niech mają :)) Zbyszek też do sakwy wchodzi...ale jego gabaryty coś ostatnio uległy powiększeniu i, jak by mu było trudniej zwinąć się w kłębek ;)
Iskra: nowa, adoptowana lokatorka :)
Nowa lokatorka...
Oczywistą oczywistością jest to, że się śpi w łóżku....Sama sobie życzę powodzenia w wyganianiu :))), nie jest to takie proste...
Jak już się uda wygonić z łóżka, to śpi tak.....i chrapie, tak mocno ,że niejednego faceta pokona w tej dziedzinie :)))
Nasza gromadka powiększyła się o nową lokatorkę. Iskrę :) Gończy krótkonożny alpejski . Panna z dobrego domu, z cudownym,łagodnym charakterem ale uparta jak osioł :)) Dogaduje się z resztą menażerii dobrze.
Głównym powodem poszukiwania drugiego psiaka, było towarzystwo dla Tosi. No to jest :) Miała swój ciężki dzień wtedy, kiedy zabieraliśmy ją do nas,nie dość że bardzo długa jazda, to w nowym domu czekało ją troszkę inne przyjęcie niż to co pamiętała z domu. W poprzednim domku same psiaki, a u nas....koty, nowość ogromna, bo co to jest?? Nie pachnie niczym znajomym, żadne sarny , jelenie? Co to u licha jest?? Miękkie, miauczy, ale powąchać się nie da. Na dodatek wysoko na meblach przesiaduje i się gapi to nowe stworzenie dużymi oczami...
Głównym powodem poszukiwania drugiego psiaka, było towarzystwo dla Tosi. No to jest :) Miała swój ciężki dzień wtedy, kiedy zabieraliśmy ją do nas,nie dość że bardzo długa jazda, to w nowym domu czekało ją troszkę inne przyjęcie niż to co pamiętała z domu. W poprzednim domku same psiaki, a u nas....koty, nowość ogromna, bo co to jest?? Nie pachnie niczym znajomym, żadne sarny , jelenie? Co to u licha jest?? Miękkie, miauczy, ale powąchać się nie da. Na dodatek wysoko na meblach przesiaduje i się gapi to nowe stworzenie dużymi oczami...
Dzisiaj już możną wąchać, spać obok siebie, ale misek jeszcze się broni :)
Oczywistą oczywistością jest to, że się śpi w łóżku....Sama sobie życzę powodzenia w wyganianiu :))), nie jest to takie proste...
Jak już się uda wygonić z łóżka, to śpi tak.....i chrapie, tak mocno ,że niejednego faceta pokona w tej dziedzinie :)))
A czasem jest tak zmęczona i nie da rady wejść nawet do swojego leżaka :)
2 sierpnia 2014
Dachowiec....Prawdziwy dachowiec.
Koty rasy europejskiej, potocznie zwane dachowcami... Okolica pod kontrolą . Dodam tylko że, Bonifacy zszedł z tego dachu w całości i w dobrym zdrowiu. Niusiek się nie odważył, choć próbował.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







